Kuchnia
Kuchnia
To jest coś, co przyciąga naszych gości najbardziej. Oczywiście wszyscy powtarzają, że to przyroda, krajobraz, atmosfera jaką tworzymy, ale wiemy doskonale, że goście kochają nasze jedzenie!
Zwykle gotujemy bardzo różnorodnie, jednak dla naszych stałych gości ważne jest, aby mogli znowu zjeść to, co kiedyś im tak bardzo smakowało. Często przed przyjazdem proszą o potrawy, które u nas polubili. W gruncie rzeczy chodzi o tzw. comfort food – jedzenie sentymentalne, wywołujące przyjemne emocje, smaki pełne dobrych wspomnień – kuchnia, która pozwala na powrót do beztroskich chwil, np. leniwe kluseczki z roztopionym masłem i cynamonem, czy też pomidorowa z wiejską śmietaną i lubczykiem. W Swystowym Sadzie takim comfort food stała się pasta słonecznikowa, zwana przez dzieci shrekową, ze względu na swój piękny, oliwkowy kolor.
Dla nas i dla naszych gości duże znaczenie ma zdrowe, świadome życie, dlatego też proponowana kuchnia jest wegetariańska i wegańska. Dla wegetarian to ogromna wygoda, że nie muszą dopytywać o skład każdej kolejnej potrawy. Dla jedzących mięso to szansa na wypróbowanie nowych smaków.
Można powiedzieć, że jest to kuchnia autorska, w stylu slowfood. Pomysły pojawiają się w zależności od tego, co oferują poszczególne pory roku, ogród i spiżarnia. Gotujemy wszystko na bieżąco, ze świeżych produktów, nie używamy glutaminianu i innych „polepszaczy” smaku.
Jemy przy wspólnych stołach, dzięki czemu wszystko smakuje lepiej, można niespiesznie delektować się specjałami naszej kuchni gawędząc ze współbiesiadnikami.
Co jemy?
Na śniadanie, o godzinie 9:00, zawsze podajemy coś ciepłego – kaszę jaglaną, kukurydzianą lub owsiankę, można do niej dodać świeże mleko prosto od krowy, miód lub owoce albo wszystkiego po trochu.
Jest pieczywo, różnego rodzaju pasty – codziennie inna, warzywne pasztety, ser twarogowy od pani Ani, ser kozi z naszego gospodarstwa, jajka, sałatki, dżemy i powidła ze spiżarni, grzanki francuskie z konfiturami a także kawa i herbata.
Na obiadokolację, o godzinie 17:00, podajemy zupę i danie główne oraz kompot i deser. Wszystko gotujemy na żywym ogniu, na piecu opalanym drewnem.
Smaku dodają lokalne akcenty – KUCHNIA ŁEMKOWSKA – potrawy zakorzenione w tradycji regionu, które znam od najmłodszych lat. Można je nawet zabrać ze sobą do domu w postaci wspaniałej książki kulinarnej mojego autorstwa pt. „Kuchnia łemkowska z Ropek. Częstujcie się”.